I tym razem nasz wybór padł na ośrodek Michałkowo w Bystrej k.Bielska Białej. Choć nazwa ośrodka bardzo nas przyciągnęła to bynajmniej nie ze względu na nią zdecydowaliśmy się ponownie na Michałkowo. Ośrodek i okolica mają w sobie coś magnetycznego i nie wiem dlaczego, ale chce się tam po prostu wracać. Poza tym świetni, doświadczeni specjaliści i fantastyczna organizacja. W tym roku wybraliśmy również pakiet standard tj 30 h terapii, ale ponieważ Michał nie jest już małe bobo więc w przeciwieństwie do ubiegłego roku nie zmniejszaliśmy liczby godzin, a wprost przeciwnie, zwiększyliśmy do 35 h. Nie wiem jak jest na innych turnusach, ale tutaj dużym plusem jest to, że każde dziecko ma indywidualnie dobrane wspólnie z rodzicem terapie, dzięki temu program turnusu jest dokładnie dopasowany do potrzeb dziecka. My wybraliśmy fizjoterapię, terapię ręki, SI, pedagoga, logopedę, rehabilitację w basenie i dogoterapię. Michał bardzo chętnie uczestniczył we wszystkich zajęciach, ale jego najulubieńszą, najukochańszą terapią byłą dogoterapia, a swoją drogą piesek był naprawdę cudny! 🐶 Nie przypuszczałam, że po tak długiej przerwie w terapiach (przez tak zwaną izolację społeczną) w ciągu dwóch tygodni  uda się odbudować formę Michała. Dzięki codziennym terapiom baaaaaaardzo poprawiła się kondycja umysłowa, intelektualna i fizyczna. Jesteśmy bardzo wdzięczni terapeutom za ich pracę i zaangażowanie oraz tym, którzy zdecydowali się oddać swój 1% podatku na Michałka, ponieważ dzięki zgromadzonym środkom na subkoncie mogliśmy uczestniczyć w turnusie.

 

1 Comment

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

clear formPost comment