No i stało się. Jesteśmy po pierwszym turnusie rehabilitacyjnym. Nasz wybór padł na „Michałkowo” w miejscowości Bystra k.Bielska. Moje obawy dot. jedzenia Michałka niestety się sprawdziły i gdyby nie zapas domowych zupek i danonków Michał wróciłby chudszy niż niteczka i cieńszy niż karteczka. Ale poza jedzeniem Michał spisał się na medal. Wybraliśmy pakiet standard 1, który obejmuje 3 h dziennie dowolnie wybranych terapii, aczkolwiek w naszym przypadku godziny zostały zmniejszone i średnio Michał miał 2,5 h terapii codziennie. A była to fizjoterapia, terapia ręki, SI, terapia wzroku, zajęcia z pedagogiem i neurologopedą. Jeśli ktoś zapyta czy warto było, odpowiem krótko: Warto:-)

1 Comment

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

clear formPost comment