Święta kojarzą się nam z porządkami, choinką, nastrojową kolacją wigilijną z karpiem w roli głównej, bieganiem po sklepach za prezentami, kolorowymi światełkami na ulicach, z uwielbianymi przeze mnie hitami Marry Christmas Everyone czy All I want For Christmas is You, no i oczywiście z Kevinem;-) Myśląc o świętach w tych kategoriach dopadł mnie trochę syndrom sezonowej depresji;-) ponieważ w tym roku straciłam mój wyjątkowy zapał do świąt, a może to po prostu przemęczenie. Święta tuż tuuuuż, a ja ich po prostu nie czuję. Pewnie chroniczny brak czasu  i ciągnący się od maja niedosyt snu (marzę o tym aby doba miała 48 godzin) spowodowały u mnie ten stan. A i już niemłody mój wiek nie jest moim sprzymierzeńcem (chociaż podobno nie wyglądam, no przynajmniej z tyłu i z daleka:-)). Tak więc w tym roku nie sprzątam, nie biegam po sklepach za prezentami czy dekoracjami świątecznymi, ba! nie wiem nawet czy w święta zagości choinka, bo przecież dla dzieciaków to taka fajna wieża do zburzenia. Pewnie też nie obejrzę Kevina;-) Jedynie kolacja wigilijna zostanie uratowana, a to dzięki mojej kochanej mamie (bo pewnie skończyłoby się na barszczu z kartonu i pierogach z paczki). Wiem, że to wszystko to tylko dodatek do świąt, że istotą świąt, jak sama nazwa wskazuje, jest Boże Narodzenie, ale uwielbiam ten dodatek, tę otoczkę zewnętrzną, czas spędzony na przygotowaniach, lubię kupować prezenty i robić zakupy wśród tłumów ludzi, lubię porządki świąteczne i lubię kiedy na wigilijnym stole jest 12 potraw. Ale choć w tym roku odpuściłam sobie to wszystko, to nie mogę powiedzieć, że nie cieszę się na te święta, bo mam powód do radości, wszak będą to kolejne wyjątkowe święta, bo pierwsze święta z naszą Jowitką i jestem szczęśliwa, że będziemy mogli razem i dzięki Bogu wszyscy zdrowi zasiąść do kolacji wigilijnej i doświadczyć po raz kolejny cudu Bożego Narodzenia.

Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych i wyspanych świąt!

1 Comment

  1. taaa..święta, święta i po pieniadzach;) Jedyne co zostaje to
    depresja poświateczna i żal że znów trzeba czekac cały rok na ten niesamowity okres…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

clear formPost comment